Czy powstanie Risen 2?

Jak możemy odpowiedzieć sobie na to pytanie? To bardzo proste. Najpierw bierzemy nagie fakty, potem mgliste domysły. Następnie należy przeanalizować doświadczenie "Piranii" w tworzeniu rozszerzeń i dodatków.. I odpowiedzieć na najprostsze pytanie: "Czy powstanie Risen 2, a jeśli tak, to jak to wszystko będzie wyglądać?".

 

 

Fakty

 

 


Fakt pierwszy z 22 sierpnia 2009.


Fragment wywiadu przeprowadzonego przez przedstawiciela znanego portalu amevista.de z Mike'em Hoge. Jest to wywiad w formie artystycznej i nie jest zbytnio reprezentatywny, lecz jest w nim jedno zdanie, które daje wiele do myślenia:

- Czy historia Risen zostanie zakończona czy do końca pozostanie otwarta?
Mike: Risen – to początek wielkiej i wspaniałej serii gier, ale historia jest zakończona.

 

Myślę, że komentarz jest zbędny. "Wielkiej i wspaniałej serii" oznacza co najmniej dodatek lub sequel. Jednak prehistorii nowych zdarzeń nikt nie uchyla.

 

 

 

Fakt drugi z 25 sierpnia 2009.


Ten sam Mike Hoge w cichej rozmowie z przedstawicielem "PCGames.de", w czasie, gdy wyjście Risena było zapowiadane na 2 października, nie zawahał się i powiedział, że "Piranha" aktywnie pracuje nad jakąś "następną grą”. Całemu bardzo zdziwionemu towarzystwu udało się wycisnąć z Hoge tylko tyle, że gra będzie typowym RPG "Piranii". Jednak czy to będzie kontynuacja Risena? Jedyną odpowiedzią na ten temat z jego strony była aluzja: "Naprawdę lubię streampunk”. Taki przypadek...".
Wtedy pojawiły się poważne pytania. Należy powiedzieć, jak do koncepcji pomysłu Risena pasuje „steampunk”. Steampunk jako trend w grach/literaturze/filmach zazwyczaj ukazuje fantastyczny obraz cywilizacji, znajdującej się na poziomie dużego rozwoju, odpowiednio od końca XIX - do początku XX wieku ( "Wiktoriańska Anglia", itp.). Akcja Risena, zgodnie z ziemskimi normami, rozgrywa się w XIII-XIV wieku. Co dodaje dość sceptycznie nastawienie do pomysłu potencjalnego sequela Risena.

 

Fakt trzeci z 7 listopada 2009.


Następne oficjalne nowości bezpośrednio związane z Risen 2 ukazały się na początku listopada. Jeden z najbardziej popularnych serwisów o Risenie – worldofrisen.de (rosyjski oddział), ogłosił rozpoczęcie konkursu "Wymyśl scenariusz Risen 2”. Użytkownicy byli zachęcani do wysyłania administratorom swoich propozycji na scenariusz Risen 2. Konkurs miał trwać do 9 grudnia, a najlepsza praca według zapewnień ze strony organizatorów, miała być wysłana do siedziby Piranha Bytes. Warto zauważyć, że w nazwie konkursu jest wymieniona nazwa Risen 2, a nie jakikolwiek hipotetyczny dodatek. Jednak charakter nagrody (za 1 miejsce: figurka gnoma, plakat z autografami PB i amulet Śniącego dołączany do Edycji Kolekcjonerskiej Gothic 3) i sama istota konkurencji podaje w wątpliwość powagę organizatorów i wkład "Piranii" w ten konkurs. Tak, pisać scenariusz "Risen" miejsca dały raczej niejasności, ale nie ma to jak poprosić o pomoc fanów. Plakat - bez sensu, a autograf Björna Pankratza... wybaczcie, ale to nie Angelina Jolie, podobnie jest z figurką gnoma i amuletem Śniącego. Wszystkie te „wspaniałości” są tylko pozostałościami niektórych wspaniałych projektów PB.
Być może jest to szacunek fanów w kierunku społeczności Deep Silver, który jednakże jest mało prawdopodobny, ponieważ konkurs został wprowadzony tylko w rosyjskiej wersji World of Risen.

 

 

Fakt czwarty, niepodważalny, prawie niszczący ideę dodatku.


Samo pojęcie „dodatek do gry” zostało zniszczone przez jej sprzedaż i informacje o wersji wychodzącej. Gra dokładnie i skutecznie zrobiona (dla PC) na ogół zrzeszała sobie nowych fanów. Logiczne jest to ze do udanej gry dodatek jest zbędny. Dobra gra zawsze powinna być kontynuowana. Do Risen nie jest potrzebny dodatek, bo po co uzupełniać „doskonałą” już grę. Lepiej jest trochę poczekać i zbierać fundusze na zupełnie nową produkcję.

 

Pojawił się sprzeciw wobec tego, że Risen na Xbox 360, został przygotowany bardzo źle, a tym samym zyskał możliwość opracowania specjalnego dodatku „pod konsolę”. Ale, wątpliwe jest, że Deep Silver, które wielokrotnie wyrażało skupienie się wyłącznie na wersji PC, dał sygnał programistom z Piranha Bytes do stworzenia takiego uzupełnienia.

 

 

Fakt piąty.


Wszyscy gracze, którzy zakupili niemiecką, kolekcjonerską wersję  gry otrzymali licencję na tajemnicze "beta-testy następnej gry Piranii”.
Jednak dość szalona jest wiadomość z karty zawierającej kod do beta-testów: "krasnoludki znalazły wehikuł czasu i Ty masz w nim miejsce”, nawiązuję do faktu że to „zaproszenie” może również być kolejnym żartem twórców. Jednakże, nie doceniliście znaczenia słów "następnej gry...".
Nawiasem mówiąc są również wskazówki, że następnego niemieckiego producenta gier opublikuje Deep Silver. I mam wielkie wątpliwości, że może on "zaocznie" zdradzić "Piranie" nie mając pewności ze ich następna gra typu, kontynuacja Risena będzie sukcesem.

 

 

Fakt szósty z 30 września.


Podczas rosyjskiej premiery Risen w Moskwie były prezentowane niektóre materiały z "następnego projektu". W szczególności, były wyświetlane zdjęcia dna morskiego, jak i również potwory.

"... Po drugie, bardzo interesującą niespodzianką było to, że film Mikea wielokrotnie potwierdzał ogólne założenia dotyczące pracy jego zespołu na nowym projektem- kontynuacją Risena. Na ekranie przedstawił nawet proces pracy z modelami i artami nowych postaci z kolejnego projektu piranhi. Temu faktowi nie nie mogło, nie udać się zaskoczyć i rozweselić wszystkich fanów...”

To jest absolutnie niepodważalne. Pracują dalej, ale czy na pewno nad sequelem? Dodatkiem dla Ciebie? Znów jest jakaś niejasność...
Teraz, co do spekulacji i założeń. Historie na forum i plotki są tak niepewne, że nie wezmę ich pod uwagę.

 

 

Pierwsze spekulacje.


Jak wiadomo, Risen został stworzony na silniku Gothica III, tylko zmienionym i zoptymalizowanym. Jednak zmiany są bardziej kosmetyczne. W pewnym momencie wśród graczy i im podobnym pojawiły się spekulacje "restrukturyzacji" silnika, ale po złym zagraniu w "Risena", uważa się że było to konieczne. Jednak vidoizmennny silnika "Risena" jest jeszcze szybszy, mądrzejszy i wygląda o wiele bardziej przekonywająco niż jego poprzednik.
Wydało by się że są widoczne suche pozostałości "piranii"? Gotowe! Zoptymalizowany, nie zły silnik, wystarczająco szybki i prawie bez jakich kol wiek "usterek". Doskonała platforma do tworzenia nowej gry ... Nowa gra - tak, ale raczej nie sequel Risena, ponieważ nikt nie wie, jak zachowuję się silnik w rozbudowanym świecie gry, wypełnionym zadaniami, postaciami, itp. Mimo wszystko, jeśli chodzi o kontynuację, rozszerzenia świata gry nie można uniknąć, przede wszystkim ze względu na fakt, że jedynym znanym nam "placem zabaw", jest... kontynent.

Nawet pomimo tego iż prawie wszyscy zginęli, a kontynent niemal że cały „schował” się pod wodą. To nawet brzmi kusząco. W końcu Fallout otacza świat średniowiecznej Europy! Kto powiedział, że nie jest doskonały?

Istnieją, oczywiście, inne opcje - albo do opuszczenia sceny akcji sequela z Farangi, albo przenieść ją na taką samą wyspę tylko troszkę inną niż poprzedniczka.
Pierwsza opcja wydaje mi się niemal niewiarygodna. Biorąc pod uwagę obrzydliwe powtórzenia przy ponownym przechodzeniu Risena, jest mało prawdopodobne że gracze będą chcieli ponownie przeżyć wszystkie jego uroki w takiej samej sytuacji, grając w sequelu.
I tu inna wersja wyspy wydaje się bardziej prawdopodobna. Ale jest to tylko... plotka.

 

 

Druga hipoteza.


Jednym z głównych problemów Risena, zgodnie ze zdaniem jego fanów – na początku bardzo fajna gra, lecz przy zakończeniu niefortunnie dochodzi się do lochów i świątyń bardziej przypominających Diablo, tylko że bez szukana jakiej kol wiek rozrywki. Być może gra była tak „okrutna” że została pocięta na rzecz nadchodzących kontynuacji lub dodatku? Prawdopodobnie, rzeczywiście Risena zredukowano, ale uczyniono to na korzyść nie pracując nad kontynuacją, a na okres szybkości jej wydania. W każdym przypadku, gdyby Piranha Bytes stopniowo uzupełniła zakończenie to było by pełne domysłów o kontynuacji - gracze właśnie zrozumieli wiele aluzji i wskazówek. To wszystko całkowicie spoczywa w duchu niemieckiego zespołu. Zepsutego...

 

 

Fakto-domysły numer siedem.


Internetowe fora worldofrisen.de gorączkowo ukazywały przez prawie cały listopad pogłoski o dodatku. Jednak te pogłoski i plotki w wielkim tempie rozwijają się tam do dziś. Oczywiście, najwybitniejsza, niemiecka gałąź dowiedziała się o skali takich pogłosek. Pixel, COMMUNITY-manager z Deep Silver, zrobił nawet stanowcze zaprzeczenie:

Myślę, że powinniśmy najpierw zająć się wprowadzaniem do obrotu produktów, jeśli mamy poważnie zastanowić się nad rozwojem dodatków itp...

Jednak społeczność graczy nie uwierzyła, i na forum wypełniło się jeszcze większą ilością pogłosek o "pilnie pracującej NAD CZYMŚ Piranhi", " przeglądanych po nocach stronach biura", „tajemniczy klip zapuszczony daleko w sieci "i innymi wprowadzającymi w błąd informacjami.
Nawiasem mówiąc, te stwierdzenia mogą być mniej oczywisty. Cel jest taki aby coś stworzyć.... I oczywiście marzenie o „ożywieniu” tylko dodatek.
Oto spekulacje i fakty, starannie zebrane na krajobraz Internetu. A teraz krótko przeanalizujmy doświadczenia "Piranha Bytes w trudnych kwestiach tworzenia sequeli, dodatków i innych takich głupot.
W tym niemieckim zespole, pragnę przypomnieć, był tylko jeden tytuł z cyfrą z prawej stronie nazwy – jest to legendarny "Gothic". Kiedy został wydany na świecie społeczność, przyznała że nie jest źle... nic więcej. "Cudowny", "ekscytujący" i "klasuk" – taka była gra była kilka lat później, kiedy Piranha Bytes wydała „Gothic II", a następnie wspaniały dodatek - "Gothic II: Noc Kruka".
Tak więc, "Pirania" w wykonała wyjątkowo trudne zadanie. Zazwyczaj tworząc pewnego rodzaju "klasyczne" gry, programiści mówią drink z sokiem czyli zestaw mniej skuteczny i słabo uzupełniający się. W przypadku "Gothic" wszystko stało się zupełnie odwrotnie.
Pomyślnej kontynuowanie serii podwyższyło znaczenie gry. Ponadto jak nowe były odmiany popularnej serii, jakoś stawała się tylko większa. "Gothic 2" czy"Gothic", chociaż stworzone dawno jak i ”Noc Kruka" są arcydziełami do tej pory.
Cały ten Risen jest troszkę mniej skomplikowany. Pomimo faktu, że gra w wydaniu Mikea Hoge, fani z doświadczeniem nadal postrzegają ją jako coś w rodzaju nieformalnego "Gothica 4.Stąd - w porównaniu z poprzednimi seriami gier, tworzy się luk, mnóstwo słabych punktów, porównań, itp. I pod wieloma względami Gothic miażdży Risena. Z drugiej strony, projekt nadal ma przejrzystą postać, „I” w tytule i doświadczenie udanej zmianie tej figury w równowadze przy Piranii.
I najprawdopodobniej pójdą oni udeptaną ścieżką i jeśli wielu teraz porównuje Risena do "Gothica", to następnie, prawie na pewno, Risen 2 zostanie skojarzony z Gothicem 2. Wyniki będą prawdo podobnie takie same...

 

 

Pora kończyć – złożone przypuszczenia co do Risen 2.


1. Prawie na pewno, zobaczymy nowe terytorium. Prawie na pewno nie będzie Farangi. Najprawdopodobniej pojawi się opcja - sąsiedniej wyspy, albo coś w tym stylu. Może również stać się tak że bohater wyląduj na lądach z Gothic 2-3.
Zaistnieje raczej możliwość do korzystania z niektórych obszarów gór wyspy z pierwszej części. W każdym razie, to wszystko zależy od producenta i wydawcy.

Jednak fakt, że mapa jest wyświetlana w intro, zauważamy że wyspa ma wielką i zaokrąglone formy co budzi wątpliwości co do tego założenia.


2. Oczywiście będą nowe frakcje. Jest to po prostu "prawo gatunku.”

3. Gra prawdopodobnie będzie miała głębszy sens, co ukaże się w dialogach/questach itd. Programiści pragną "przeprosić" za tępą sieczkę z 3 i 4 rozdziału Risena.

4. Oczywiście spotkamy "stare" postacie. Pomimo tego że bohater Risena miał kolegów, przypominający "nieuchwytną piątkę" z "Gothic", ale myślę że spotkanie z Patty, Fincherem i trojaczkami jest gwarantowane.

5. Zapewniona jest też latarnia morska z latarnikiem - starym człowiekiem imieniem Jack. Tradycja, co robić...

Reszta będzie wiadoma wkrótce. Dziękuję za uwagę.

George "wondervill" Elyakin

 

Przekład na język polski: Burratos.


Autor: Administrator, 9 stycznia 2010 Drukuj Email